Artykuły

Technologia

Dlaczego pisanie artykułów obecnie trochę nie ma sensu

Przez lata SEO było proste: znajdź to, czego ludzie szukają, napisz artykuł, wypozycjonuj się w Google i zbieraj ruch. Ten mechanizm nadal istnieje, ale każdy jego element słabnie. Treści jest znacznie więcej, AI generuje kolejny artykuł w kilka sekund, Google coraz częściej odpowiada na pytania, nie wysyłając nikogo dalej, a coraz więcej informacji konsumujemy przez social media, wideo i asystentów AI zamiast przez strony internetowe.

Zanim więc napiszesz kolejny artykuł na 1500 słów pod tytułem „10 powodów, dla których Twoja firma potrzebuje strony internetowej”, warto zapytać, czy ktokolwiek go faktycznie potrzebuje.

Google coraz częściej zatrzymuje odpowiedź u siebie

To prawdopodobnie największa zmiana. Pew Research Center przeanalizowało prawie 69 000 wyszukiwań w Google. Kiedy pojawiało się podsumowanie AI, użytkownicy klikali w zwykły wynik wyszukiwania tylko w 8% wizyt, wobec 15% wtedy, gdy podsumowania nie było. W linki wewnątrz samego podsumowania AI klikano w zaledwie 1% wizyt.

Dane clickstreamowe Similarweb przeanalizowane przez SparkToro pokazują jeszcze szerszy trend: 68,01% amerykańskich wyszukiwań w Google zakończyło się bez kliknięcia w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku.

Twój artykuł może więc zadziałać idealnie: Google go znajduje, rozumie, wykorzystuje do udzielenia odpowiedzi – i nikt nie odwiedza Twojej strony.

Najłatwiej zobaczyć to na własnych oczach. Wpisz w Google „ile kalorii ma banan”, „jaka jest stolica Australii” albo „kurs euro”. Dostajesz odpowiedź w wynikach, wraz z podsumowaniem AI. Nie ma powodu, żeby w cokolwiek klikać. A pod spodem czeka kilkanaście stron, które napisały o tym po 1200 słów.

Internet jest zalany treścią

Kiedyś wyprodukowanie przeciętnej treści wymagało jakiegoś wysiłku. Dziś możesz poprosić LLM o 50 artykułów SEO przed obiadem.

Ahrefs przeanalizowało 900 000 nowo wykrytych anglojęzycznych stron i oszacowało, że 74,2% zawierało przynajmniej częściowo treść wygenerowaną przez AI. Tylko 2,5% zaklasyfikowano jako w pełni wygenerowane przez AI, a detektory AI nie są w pełni wiarygodne, więc do dokładnych liczb należy podchodzić ostrożnie.

Kierunek jest jednak oczywisty: koszt produkcji generycznego tekstu spadł do zera. Samo posiadanie artykułu nie ma już prawie żadnej wartości. Jeśli Twój artykuł nie zawiera niczego, czego ChatGPT nie odtworzyłby w 20 sekund, prawdopodobnie nie ma większego powodu, żeby istniał.

Widać to w konkretnych formatach. „Czym jest marketing automation”, „10 trendów w e-commerce na 2026″, „Zalety i wady pracy zdalnej” – to teksty, które w tym samym kształcie istnieją już w kilkuset wersjach na kilkuset blogach firmowych. Różnią się nagłówkiem i logotypem w rogu.

Ludzie też inaczej konsumują informacje

Twierdzenie, że „ludzie już nie czytają”, jest zbyt uproszczone. Ludzie nadal czytają, ale uwaga się przesuwa.

Według Reuters Institute Digital News Report 2026 54% respondentów na 48 rynkach korzysta z social mediów i sieci wideo w celu dostępu do newsów, wobec 51% korzystających ze stron i aplikacji newsowych. 77% konsumuje wideo newsowe online co tydzień. Wśród osób w wieku 18–24 lat 52% wskazuje social media, platformy wideo i chatboty AI jako główną drogę do newsów.

To dane dotyczące newsów, więc nie dowodzą, że nikt nie chce czytać artykułów technicznych czy porównań produktów. Pokazują jednak wyraźnie, że strony internetowe nie są już automatycznie celem podróży. Czasem strona jest tylko źródłem stojącym za odpowiedzią.

Czyli blogi umarły?

Nie. Google twierdzi, że korzystanie z wyszukiwarki jest wciąż na rekordowym poziomie, a asystenci AI zaczynają odsyłać na strony pewien ruch.

Umiera natomiast konkretny model: słowo kluczowe → generyczny artykuł → pozycja w Google → darmowy ruch. Zwłaszcza przy prostych pytaniach.

Jeśli ktoś wyszukuje „co to jest CRM”, prawdopodobnie nie potrzebuje już wpisu na 1800 słów. Google to wyjaśni. ChatGPT to wyjaśni. Gemini to wyjaśni.

W skrócie

Pisanie artykułów nie jest bez sensu. Pisanie kolejnego generycznego artykułu, bo „blogowanie jest dobre dla SEO”, coraz bardziej tak.

Treści jest więcej niż kiedykolwiek. Duża ich część powstaje z udziałem AI. Google rozstrzyga coraz więcej wyszukiwań bez kliknięcia. Asystenci AI odpowiadają na pytania bezpośrednio. Platformy społecznościowe i wideo pochłaniają coraz więcej uwagi, więc jeśli ludzie często pozyskują informacje z innych źródeł niż artykuły, a SEO się zmienia, to zanim zacznie się pisać artykuł, czasami warto się zastanowić, czy skrócenie tej myśli do 1 shorta nie stanie się bardziej atrakcyjne dla dzisiejszego odbiorcy.

Źródła

  • Pew Research Center, 2025 – podsumowania AI w Google i zachowania klikowe
  • Similarweb / SparkToro, 2026 – wyszukiwania zero-click w Google
  • Ahrefs, 2025 – analiza treści generowanych przez AI
  • Reuters Institute, Digital News Report 2026
  • Google / Alphabet, 2026 – dane o wykorzystaniu wyszukiwarki i AI

Nie daj się namówić na kiepsko zabezpieczoną i powolną stronę.

Skontaktuj się z nami i zróbmy to porządnie!